Przedszkole BAJKA ul. Mehoffera Białołęka

Przedszkole jest otwarte od 7.00 do 17.30. Grupy liczą do 25 osób, są prowadzone przez nauczyciela i nauczyciela wspomagającego. Poza codzienną dydaktyką, opieką logopedyczną i psychologiczną, zapewniamy ciekawe zajęcia dodatkowe. Są to zajęcia taneczne, sportowe, kulinarne i przyrodnicze, kodowanie z programowaniem oraz język angielski. W codziennym procesie dydaktycznym (realizacja podstawy programowej) dzieci korzystają z kart pracy wydawnictwa WSiP „Planeta dzieci”. Zapewniamy szereg dodatkowych atrakcji takich jak wizyty ciekawych gości, koncerty, teatry, wycieczki, spotkania ze zwierzętami. Każdego dnia, dzieci otrzymują cztery posiłki: śniadanie, dwudaniowy obiad, I i II podwieczorek.

Stawiamy na łagodną, stopniową adaptację która pozwoli dzieciom odnaleźć się w nowym miejscu i polubić przedszkole. Dzień po dniu, wydłużamy czas pobytu dziecka w przedszkolu i do adaptacji każdego dziecka podchodzimy indywidualnie.

http://mehoffera.bajkoweprzedszkola.pl/

Zasady dobrego rodzicielstwa

Aby dziecko wyniosło z domu poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do ludzi, wychowujący je dorośli powinni je sobie wzajemnie okazywać. W wychowaniu obowiązuje ważna zasada, która brzmi: dzieci uczą się nie tego, co im mówimy, lecz tego, co my robimy. Małe dziecko uczy się przede wszystkim przez naśladowanie, tak jak mowy ojczystej, jak sposobu odnoszenia się do innych czy wykonywania rodzinnych zadań. Rodzice wychowają szczęśliwe dziecko, gdy sami są szczęśliwi; nauczą je miłości, gdy sami okazują miłość; dziecko wyrośnie na osobę uważną, cierpliwą i delikatną, jeżeli rodzice są uważni, cierpliwi i delikatni. Ale dziecko stanie się agresywne, krnąbrne, złośliwe albo leniwe, jeżeli takie otrzyma wzory postępowania od najważniejszych osób w swoim życiu, czyli od matek i ojców.

Brytyjski pediatra Donald Winnicott dał rodzicom pożyteczną wskazówkę: bądźcie wystarczająco dobrzy. Nie musicie być ideałami ani dążyć do doskonałości: odetchnijcie z ulgą, cieszcie się swoimi dziećmi; okazujcie sobie nawzajem szacunek, wybaczajcie nieporozumienia, nie używajcie obraźliwych słów, pomagajcie sobie, dbajcie o wszystkich w rodzinie. A wtedy wasze dziecko otrzyma od was najlepszy wzór na całe życie. I kiedyś zbuduje swoją własną rodzinę opartą na waszym dobrym przykładzie.

W poszukiwaniu własnej drogi, niektóre dzieci czasem błądzą. Zdarza się, świat najeżony jest tyloma przeciwnościami i wabi tylko pokusami. Żadne dziecko nie jest sklonowanym rodzicem. Każde przynosi na świat  własną i niezależną od woli rodziców kombinację genów. Ma swoją niemożliwą do przewidzenia trajektorię losu. Mogą mu się przytrafiać przeszkody rozwojowe, zaburzenia psychiczne, choroby, traumy, niegodni zaufania znajomi, dobre lub złe wpływy z zewnątrz — również niezależne od rodziców i ich kontroli. Każde dziecko jest osobnym człowiekiem i żyje po to, aby urzeczywistnić swoje dążenia, nie rodzicielskie. A więc bywa, że niestety, może sprawić rodzicom zawód, powodując rozczarowanie z powodu zerwania rodzinnych więzi lub trudnych do zaakceptowania postępków. Cóż, los każdego człowieka znajduje się w jego rękach, a nie rodziców czy kogokolwiek innego.

Lubię nieco przewrotne powiedzenie: „To nie rodzice wychowują dzieci, lecz dzieci wychowują rodziców”.  Gdy moje własne dzieci były małe, powiedzenie to wzbudzało moje wątpliwości. Wydawało mi się, że los moich dzieci zależy wyłącznie od nas, od rodziców. Z czasem jednak zaczęłam rozumieć, jak ważne jest abym podążała za moimi dziećmi, gdy stopniowo dorastały do coraz większej samodzielności. Musiałam nauczyć się akceptować ich własne wybory i decyzje, nie zawsze dojrzałe i odpowiedzialne. Ale wiem, że dzieci muszą same odrobić swoje lekcje dojrzałości. Nauczyłam się też od nich, że mają swoje poglądy, niekoniecznie podobne do moich i że mój ulubiony kolor czerwony, im może się wcale nie podobać. A moja muzyka może być im obca, tak samo, jak obce są dla mnie niektóre ich upodobania.

Powoli dotarło do mnie, że my, jako najbliższe istoty, jako rodzice, musimy starać się jak najlepiej poznać nasze dzieci, ich zamiłowania i zainteresowania. Stało się oczywiste, że nie wystarczy tylko kochać dzieci, ale trzeba również dowiedzieć się, jakimi są ludźmi i jakie posiadają zalety, wady i cechy osobowości. Stopniowo odchodząc od ról mamy-opiekunki i taty-opiekuna, rodzice muszą wejść  w zupełnie nowe role: mamy i taty — nauczycieli, ratowników, przewodników i towarzyszy życia własnych dzieci. W ten sposób, wraz z dorastaniem dzieci, następują w rodzinie kolejne zmiany ról. To dzieci w pewnym momencie zaczynają wiedzieć i rozumieć wiele spraw lepiej niż rodzice. Wtedy przychodzi dla rodziców czas słuchania i okazywania wdzięczności za pomoc, jaką otrzymują od własnych dzieci. Gdy na przykład w roli dziadków i babć rodzice zbytnio wtrącają się w prowadzenie wnuków, słyszą często od swoich dorosłych dzieci krytyczne uwagi. Trzeba je respektować. To przecież naturalne, że ich dorosłe dzieci w roli rodziców, tworzą swój model wychowania uwzględniający nowe zjawiska w obecnym, zupełnie innym świecie niż ten, co odszedł w przeszłość. Cywilizacja pędzi do przodu, starsi czasem nie nadążają i zostają w tyle, więc to dobrze, gdy ich własne dzieci pomagają im nadrobić zaległości.

Na czym więc powinni skupić się rodzice? Jakie zasady powinni wprowadzić w życie, by jak najlepiej wychować swoje dziecko?

  1. Twoje dzieci cię obserwują. Nie reaguj tylko pod wpływem emocji, zawsze zadaj sobie pytanie, co chcesz osiągnąć i jaki to przyniesie skutek”.
  2. Nie da się rozpieścić dziecka miłością. Rodzice często obawiają się, że gdy zaczną okazywać dziecku zbyt dużo miłości, to je rozpieszczą. Rozpieszczenie dziecka to konsekwencja dawania mu rzeczy zamiast miłości.
  3. Zaangażuj się w życie swojego dziecka. Bycie zaangażowanym rodzicem pochłania czas i jest ciężką pracą, bo wymaga od rodziców zmiany priorytetów. I nie chodzi o pomaganie, czy wyręczanie dziecka, np. w pracach domowych lub rozwiązywanie za niego problemów, ale interesowanie się tym, co dzieje się w jego życiu.
  1. Dostosuj rodzicielstwo do swojego dziecka. Zdarza się, że rodzice nie nadążają za rozwojem swojego dziecka i nie rozumieją zmian, które w nim zachodzą. Gdy zaczyna dorastać, zmienia się jego zachowanie. 3-5-latek lubi podkreślać swoją niezależność słowem "nie”, podczas gdy nastolatek staje się drażliwy i kłótliwy. Nadążaj za swoim dzieckiem, jego rozwojem i ewentualnymi problemami, które mogą się pojawić na każdym etapie.
  2. Ustal najważniejsze zasady. Każdej porze dnia i nocy zawsze powinnaś być w stanie odpowiedzieć na te trzy pytania: Gdzie jest moje dziecko? Kto jest z moim dzieckiem? Co robi moje dziecko? Zasady, których dziecko nauczyło się od ciebie, będą kształtować jego zachowanie. Nie chodzi jednak o to, by je kontrolować. W miarę dorastania dziecka musisz mu dawać coraz większą swobodę i możliwość dokonywania własnych wyborów.
  1. Wspieraj niezależność swojego dziecka. "Wyznaczanie granic pomaga dziecku rozwinąć poczucie samokontroli. Zachęcanie do niezależności pomaga mu rozwinąć poczucie samodzielnego kierowania. Aby odnieść sukces w życiu, będzie potrzebować tych dwóch rzeczy”.

Dziecko potrzebuje i dąży do autonomii, ale wielu rodziców interpretuje ją jako wyraz buntu czy nieposłuszeństwa dziecka. Tymczasem dzieci dążą do niezależności, ponieważ chcą mieć poczucie kontroli, a nie poczucie, że są kontrolowane przez innych.

  1. Bądź konsekwentny. Prof. Jeśli twoje zasady są nieprzewidywalne i zmieniają się z dnia na dzień lub jeśli egzekwujesz je tylko sporadycznie, złe zachowanie twojego dziecka jest twoją winą, a nie jego. Twoim najważniejszym narzędziem jest konsekwencja.

Wielu rodziców ma z tym problem, przez co dzieci są zdezorientowane. Im więcej mądrej konsekwencji wprowadzisz do waszego życia, tym dziecko mniej ją będzie kwestionować.

  1. Unikaj surowej dyscypliny. Ani słownie, ani tym bardziej fizycznie nie okazuj swojej dominacji nad dzieckiem. Agresja rodzi agresję i w ten sposób doprowadzisz tylko do tego, że dziecko będzie używało przemocy do rozwiązywania sporów z innymi.
  2. Wyjaśniaj swoje zasady i decyzje. Dobrzy rodzice mają realistyczne oczekiwania wobec swoich dzieci. Trzeba jednak jak najczęściej tłumaczyć dziecku, dlaczego takie lub inne postępowanie jest właściwe lub dlaczego podjęłaś taką, a nie inną decyzję. To, co jest dla ciebie oczywiste, może nie być oczywiste np. dla 12-latka.
  3. Traktuj swoje dziecko z szacunkiem. Powinieneś okazywać swojemu dziecku taką samą życzliwość, jaką okazywałbyś komukolwiek innemu. Rozmawiaj z nim grzecznie. Szanuj jego opinie. Zwracaj uwagę, kiedy do ciebie mówi. Traktuj go uprzejmie.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*